Patrzę, jak odchodzi, dłonią przyciśniętą do policzka. Miejsce, gdzie mnie pocałował, mrowi, czuję, jak całe moje ciało się rozgrzewa. Kiedy odchodzi, zabiera ze sobą cząstkę mnie. Tak bardzo chciałam odwrócić głowę i przycisnąć usta do jego ust, ale stchórzyłam. Jego potężne ciało oddala się ode mnie, a śnieg zaczyna padać. Właśnie kiedy mam zamiar odejść, odwraca się, by rzucić mi ostatnie spojr






