Odwróciłam się i zobaczyłam Rika. Nie zauważył mnie, ale widziałam, jak unosi nos i zaczyna wąchać. Ukryłam się za dużą rośliną, czekając, czy mnie wytropi. „Tak, niech nas poluje” – Artemis chichotał mi w głowie.
Zerkałam zza donicy, próbując go znaleźć, gdy chwycił mnie od tyłu. „Złapałem” – powiedział, tuląc się do mojego ucha.
Zachichotałam, odwracając się w jego ramionach i owijając ręce wo






