Obudziłam się sama w moje urodziny i poczułam smutek. Spodziewałam się, że połączę się z Rikiem i myślałam, że wspaniale byłoby się tak obudzić, ale on ma inne plany na dziś.
Sukienka, którą mi podarował, jest przepiękna. Ma zwiewne rękawki i długą do ziemi krepową satynową falbanę, która wygląda, jakby była owinięta z przodu i zawiązana w pasie. Prosta, elegancka, piękna.
Zjadłam z tatą śniadan






