Wsunęłam dłoń w jego, wnętrzem do góry. Natychmiastowy dreszcz przeszył moje ramię, aż podskoczyłam i spojrzałam na niego. Uśmieszek na jego twarzy wcale nie łagodził mojego dyskomfortu.
Delikatnie uniósł moją rękę do swoich ust, nie spuszczając ze mnie wzroku. Kiedy spojrzał na moje ramię, zobaczyłam jego poirytowanie jego stanem. "Musiałaś je wyrwać tak gwałtownie?" To wyglądało na pytanie reto






