– No dalej. – Mówi, zginając palce w moim kierunku. – Dajmy na to. Potrzebujesz wyzwania, kogoś, kto odda cios.
– Nie zamierzam tłumaczyć się Carze, dlaczego jesteś cały zakrwawiony i posiniaczony.
Uśmiecha się do mnie. – W takim razie dobrze się składa, że jestem związany z Strażniczką. Podobno po dopełnieniu więzi zyskuje się część ich siły. Teraz jestem silniejszy od ciebie, Liam.
Marszczę b






