Mój słodki anioł ocieka dla mnie wilgocią, a ja warczę cicho, sprawiając, że w odpowiedzi wydaje z siebie jęk. Zaczynam kreślić kółka wokół jej łechtaczki, podczas gdy ona nadal ociera się o mnie. Nie mija dużo czasu, nim znajduje swoje spełnienie. Jej krzyk rozkoszy wybudza ją ze snu i przez moment widzę, że jest równie zdezorientowana, jak ja przed chwilą. Zanim zdąży się ode mnie odsunąć, obejm






