Mój Anioł śpiewa jak anioł. O kurwa. Jej głos jest piękny. Kiedy śpiewa, zgaduję tytuł i sprawdzam słowa. Mam rację, piosenka nazywa się Nokturn. To o wiele łagodniejsza piosenka niż te, które normalnie bym wybrał, ale kiedy śpiewa mój anioł, to jest to zniewalające.
Kiedy kończy, całuję ją w czubek głowy. "Masz piękny głos" - mówię.
Spogląda na mnie tymi burzowymi, szarymi oczami i uśmiecha się






