„Dobrze. Musimy pogadać, jak tylko się ogarniesz.”
Kiwam głową. Jasne, mamy sporo do obgadania, ale muszę pogadać z Grace i obdzwonić Rika, żeby wiedział, że wróciliśmy do domu cali i zdrowi.
Wprowadzam Grace na górę, do mojego dawnego pokoju. Szału nie ma, a w tej watasze tona roboty przed nami. Ledwo przekraczamy próg, a ona już się do mnie odwraca.
„Przepraszam, Maia mnie poniosła i wiem, że te






