Nigdy, przenigdy nie przypuszczałem, że Crista rzuci mi się w ramiona jak kochankowie po latach rozłąki. Co prawda, jakiś czas temu, ponad rok temu, coś nas łączyło, ale to już zamierzchła przeszłość.
Wściekam się, bo wiem, że Grace musiała poczuć pocałunek Cristy. Nim zdążę zareagować, Grace ciska nią na bok, a jej wściekłość i zaborczość przeszywają naszą więź. Jestem mile zaskoczony jej reakcją






