Po wyjściu od Eli i Carlosa od razu skierowałam się do kuchni. Zastałam tam tylko cztery osoby, które sprzątały po śniadaniu i szykowały się do obiadu.
„Cześć wszystkim” – powiedziałam, wchodząc. Były to trzy omegi i Maddie. „Cześć, Maddie. Ty też tu pracujesz?” – zapytałam.
„Tak, Luno. Pozwól, że przedstawię ci Camilę, Eleanor i Abigail. Wszystkie, jak ja, używają zdrobnień, więc możesz mówić do






