Cieszę się, że Eli porozmawiał z Carlosem. Aż biło po oczach, jak bardzo Amber cierpi, a wszystko przez to, że jej partner nie chciał z nią słowa zamienić. Nie wiem, co z tego wyniknie, ale przynajmniej spróbują się dogadać.
Wracam do kuchni i klaszczę w dłonie. „Dobra, kto tu umie obsługiwać komputer?”. Tylko jedna ręka powędrowała w górę – Autumn.
Wskazuję na nią palcem. „Jesteś zatrudniona!”.
K






