Kiedy wracamy do naszej watahy, wiem, że Grace jest wyczerpana. To były dla niej okrutnie ciężkie dni. Udało mi się dopiąć formalności związane z rejestracją naszej watahy, złożyłem wniosek o udział w Turnieju Bogini Księżyca, ustaliliśmy datę pierwszego spotkania starszyzny z watah Rika i Liama, a Liamowi obiecałem, że za kilka dni podam mu liczbę chętnych do pracy dla niego. Podsumowując, to był






