Widzę pojedynczą łzę spływającą po jej policzku, tuż przed tym, jak zamyka oczy i szepcze zdławione "dziękuję". Eli kładzie jej dłoń na ramieniu. "Wrócimy jutro, żeby zobaczyć, jak się czujesz. Do tego czasu odpoczywaj i nabieraj sił."
Kiedy wracamy do domu stada, zatrzymuję się w kuchni, żeby sprawdzić, co się działo podczas naszej nieobecności. Zauważam kilka omeg, które spoglądają na mnie i szy






