Podążam za Amber na jej walkę. Nasza wataha zdaje się być podzielona między Carlosa i Amber, choć nikogo nie dziwi, że większość gapi się na Carlosa. Chcą zobaczyć, jak spuszcza manto Becie swojego brata.
Cara podchodzi i staje obok mnie. „Dustin załatwił swojego gościa dwoma ciosami.”
„Niezły!”
Kiwając głową w stronę Amber, pyta: „Gotowa?”
„Chyba tak. Musi przestać się wahać.”
Widzę, jak Beta, kt






