Chaos. Chaos to wszystko, co czuję. Absolutny chaos. Wokół mnie rozbrzmiewają dźwięki i głosy. Nie potrafię zrozumieć, co mówią, jest ich tak wiele i przekrzykują się nawzajem. Próbuję im powiedzieć, że ich nie rozumiem, ale mój głos ginie w ich wrzawie.
Próbuję odnaleźć Maję w swoim umyśle, ale jeśli tam jest, nie słyszę jej głosu w tym kakofonicznym hałasie. To przytłaczające i nie ustaje. Pochy






