Ogromnie się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że noszę dziecko Clinta. Czekaliśmy, aż nadejdzie odpowiedni moment, a przynajmniej tak bardzo odpowiedni, jak to możliwe. Spędzaliśmy razem czas, ciesząc się sobą i robiąc w życiu to, na co mieliśmy ochotę. Może i chcieliśmy, żeby to się stało po narodzinach syna Andersa i Cali, ale tak się nie stało. Poradzimy sobie jednak.
Moja gorączka była intens






