Pewnej nocy, niedługo po piątych urodzinach Cary, sprzątam w naszym pokoju, podczas gdy Donovan zabiera Carę na przebieżkę. Nagle czuję czyjąś obecność i odwracam się gwałtownie, gotowa do walki, wysuwając pazury. Jak tylko widzę tę kobietę, wstrzymuję oddech, a moje pazury się cofają.
Jest piękna, niemalże promienista. Ma na sobie białą suknię do ziemi. Jest bosa, a jej włosy opadają długie i pro






