Kiedy Anders kończy swoje przemówienie, z łamiącym się głosem, wstaje, by podpalić stos, na którym spoczywa moje ciało. Podchodzę do Clinta, kładę mu rękę na ramieniu, Andra staje obok jego wózka inwalidzkiego i opiera się o niego, oboje dodajemy mu tyle siły, ile możemy.
Gdy płomienie trawią stos, wszyscy zaczynają kierować się w stronę domu klanowego. Będą świętować moje życie. Tak robimy w nasz






