Przez następnych kilka lat wpadam w rytm trenowania Cary. Trenujemy wcześnie rano, a potem, gdy ona jest w szkole, pracuję nad siłą górnej części ciała, budując i testując obiekty treningowe, które dla niej konstruuję. To ciągła praca, ale czuję się bliżej Lily, budując to dla naszej córki. Po południu znowu trenuję Carę, czasami do niej dołączając, a potem jest kolacja, praca domowa i łóżko, zani






