Cha! Nie rób ze mnie idiotki. Doskonale wiem, dlaczego to robisz. Nie mogę uwierzyć, że masz tupet twierdzić, że robisz to dla mnie.
Starszy redaktor mógł poczuć się odrobinę niezręcznie pod wpływem takiego spojrzenia. Odchrząknął lekko i poinstruował ją niepewnie: – Uhm, w porządku. Możesz odejść. Przydzielę ci nowe zadanie, gdy tylko dostanę odpowiedź od pozostałych.
Hannah uspokajała się w duch






