– Zaczekaj.
Przebiegły uśmiech wykrzywił wargi Xaviera, gdy Fabian zawołał do niego. – Myślałem, że nie ma pan nic do powiedzenia? – zapytał Xavier.
Fabian zignorował jego kpiącą uwagę i podszedł bliżej Xaviera z poważnym wyrazem twarzy. – Hannah jest moja. Lepiej trzymaj się od niej z daleka – powiedział powoli, acz stanowczo.
Mimo że nie podniósł głosu, Xavier i tak wyczuł, że tamten poważnie tr






