Hannah wyczuła niezadowolenie Vivian i wpadła w panikę. – Przepraszam, pani Morrison. Ja... nie wiedziałam, że to pani. Ja... pomyliłam panią z kimś innym, kogo znam.
Szlag! Jakiego mogłam mieć większego pecha? Redaktor naczelna pojawia się w naszym biurze raz na ruski rok. A jednak ten niezręczny incydent musiał się wydarzyć. Jak mogłam wziąć ją za tę tajemniczą kobietę?
Ciekawość to pierwszy st






