– Dobry Boże, co ty w ogóle wiesz? Idź i przygotuj teraz inny prezent!
Xavier udał, że chce kopnąć asystenta, przez co ten mało nie wyskoczył ze skóry. – Proszę dać mi dziesięć minut, panie Jackson. Przyniosę nowy prezent.
Xavier prychnął z irytacją. Oczywistym było, że niekompetentny asystent doprowadził go do szału.
Uspokoiwszy się, odwrócił się i zauważył, że Hannah wciąż robiła sobie zdjęcia z






