– Cóż, jeśli nie będziesz dobrze traktował Hannah... to... to sprowadzę kumpli, żeby cię sprali! Zgadza się. Spuścimy ci lanie! – powiedział jąkając się Winson, po dłuższym namyśle.
Początkowo chciał powiedzieć, że sam zbije Fabiana. Niemniej jednak, oceniając jego wzrost i silne ramiona, uznał, że nie ma z nim żadnych szans.
Tymczasem Hannah zaniemówiła. Jak śmiesz prosić kumpli, żeby go pobili?






