Nagle odezwał się głos, pełen naglącej potrzeby, i pospiesznie wszedł starszy mężczyzna z siwiejącymi włosami, dysząc ciężko z powodu pośpiechu.
Ktoś powiedział: "To pan Larson."
Marlon, dobrze znana postać z rodziny praktykującej tradycyjną medycynę, cieszył się dużym szacunkiem w Yelville. Wielu obecnych w średnim i starszym wieku go rozpoznało.
Marlon nie tracił czasu na pozdrowienia dla tych,






