Laura, nie chcąc martwić Hansela, postanowiła udać się do jego rezydencji.
Mimo że była to tylko jego tymczasowa siedziba, jej luksus znacznie przekraczał to, co Laura sobie wyobrażała.
Rodzina Sharpe'ów uchodziła za arystokratyczny dom. Jednak przepaść między rezydencją Sharpe'ów a jego posiadłością była tak wyraźna, jak między ubogim, górzystym regionem a kwitnącą metropolią.
Laura była zdumiona






