Twarz Boba momentalnie pobladła. Powietrze wypełnił zapach spalenizny. Cynthia mocno zasłoniła oczy Evelyn, ledwo powstrzymując odruch wymiotny.
Kiedy laser przeciął nogę Boba, nie poczuł bólu. Jednak w następnej sekundzie ból rozrywanych nerwów rozprzestrzenił się po całym jego ciele.
– Bob! – krzyknęła Emma. To było tak, jakby obudziły się jakieś mroczne wspomnienia w jej umyśle. Przypomniała so






