Gdy tylko Barnett skończył mówić, nagle rozległ się głos.
– Panie Greene, nawet jeśli jest pan tu, by mediować, nie może pan kopać naszych pracowników!
Obecni pracownicy spojrzeli w kierunku głosu i zorientowali się, że to Sharon.
Kelly również chciała coś powiedzieć, ale spojrzała na pozwolenie na arbitraż w ręce Barnetta i zamilkła.
Rzuciła Sharon spojrzenie i cicho powiedziała: – Niech dział pr






