Emma pomyślała: "Co za bezwzględna matka!"
Żaden rodzic nie mógłby znieść widoku cierpiących dzieci. Jester był cały posiniaczony, Emma zastanawiała się, czy matka Jestera jest w ogóle ludzka. "Biedne dziecko."
Emma spojrzała w kierunku matki Jestera i zobaczyła, że kłóci się z innymi rodzicami.
Emma szepnęła do Jestera: "Chodź, pokaż mi te kwiatki, które masz w ręku."
Głos Emmy był bardzo łagodny






