Kierownik hotelu przybrał wyraz oburzenia. – Pani Hall ma dziś ważniejsze sprawy na głowie. Nie spotka się z panem!
– Ważniejsze sprawy! – wtrącił Gavin. Uśmiechnął się szeroko i nie mógł powstrzymać radości. Spojrzał na ochroniarzy po lewej i prawej stronie, jakby oglądał przedstawienie. – Czyżby śmierć Liama?
– Bang! – uderzył długopisem w stół, dając upust swojej złości.
Chelsey została przed c






