Gavin był oszołomiony w samochodzie. Telefon wypadł mu z ręki i roztrzaskał się o wnętrze pojazdu.
– Panie Allen! – powiedział z troską ochroniarz.
– Zjeżdżaj! – ryknął Gavin, przestraszając otaczających go ludzi.
W tym momencie zadzwonił telefon Gavina, który upuścił w samochodzie, ochrypłym męskim głosem. – Gavin, co ty potrafisz robić poza bezużyteczną furią?
Gavin natychmiast spochmurniał i z






