languageJęzyk

Rozdział 25

Autor: milktea12 wrz 2025

Punkt widzenia Alexis

Miałam wrażenie, że ta karetka jedzie dłużej niż zwykle. Cedrian wciąż leżał na podłodze, a wokół nas zebrał się spory tłum.

Wciąż do niego mówiłam, ale nie reagował. W końcu przyjechała karetka i ustąpiliśmy miejsca ratownikom.

– Co się stało? – zapytał jeden z nich.

– Kopnęła go w krocze – odpowiedziała jakaś starsza pani.

Ratownik uklęknął i zawołał Cedriana: – Słyszy mnie

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki