– Jak długo zamierzasz udawać obojętność?
– Obojętność? Wiesz w ogóle, co to znaczy? – Gniew w jej oczach jest nieporównywalny z czymkolwiek, co wcześniej u niej widziałem, i wcale mi się to nie podoba.
– Bawimy się w grę słowną? Bo jeśli tak, to nie mam z tym problemu.
– Czego chcesz, Matthew? Powiedz mi, proszę, żebyśmy mogli mieć to za sobą.
– Gdybym poprosił o przebaczenie, to byś mi wybaczyła






