Siedzę przy biurku już od kilku godzin, czytając najnowszą wersję mojego wniosku, ale moje myśli wciąż wracają do rozmowy, którą przeprowadziłam z Matthew dziś rano. Jego pocałunek wciąż się utrzymuje, a jego zapach jest praktycznie wryty w mój mózg. To wyczerpujące, ale tylko w dobry sposób. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że pożądanie, takie jak to, które czuję do niego, może być tak pochłaniające.






