Jeden krok naprzód i dwa kroki wstecz, wydaje się, że tak to wygląda z Matthew. Trudno myśleć o teraźniejszości, gdy on skraca dystans między nami, zapierając mi dech w piersiach. Już samo słuchanie jego głosu wystarcza, bym zapomniała o wszystkim, a bycie blisko niego jest jak wyrok dożywocia. Więc kiedy słowa wydostają się z moich ust, wcale mnie to nie dziwi.
– Po prostu uczyń mnie swoją.
Wycho






