„Jeśli nie chcesz, żebym po nią jechał, to nie pojadę!”
Cecilia odparła: „Powinieneś po nią pojechać! Inaczej znów powiesz, że złoszczę się o nic.”
„Kochanie, przeszliśmy już tak wiele. Mamy już czworo dzieci. Nadal się obawiasz, że mogłoby mnie z nią coś łączyć?”
Mówiąc to, Edwin oparł się o jej poduszkę i wtulił twarz w jej szyję. „Kochanie, jesteśmy naprawdę tylko zwykłymi przyjaciółmi. Jadę po






