Telefon był od Arii.
Po rozpoznaniu głosu Arii, Edwin zapłonął wściekłością. "Aria Bridges?"
"To ja." Głos Arii był obojętny.
Nagle Edwin upodobnił się do oszalałego lwa, pragnącego rozerwać ją na strzępy przez linię telefoniczną.
"Aria, co ty próbujesz osiągnąć?"
"Źle cię oceniłem. Powinienem był cię zastrzelić."
"Gdzie ukryłaś moją żonę? Ostrzegam cię, jeśli odważysz się ją skrzywdzić, ja, Edwin






