Widząc niechętną minę Edwina, Aria uśmiechnęła się smutno. "Edwin, jeśli to dla ciebie trudne, po prostu zapomnij o tym."
Brwi Edwina marszczyły się i rozluźniały na przemian, gdy wahał się przed odpowiedzią. "Ario... To nie tak, że nie chcę ci tego obiecać, ale..."
"Boisz się, że twoja żona będzie zła i smutna, prawda?"
Milczał, dając do zrozumienia, że miała rację.
W końcu zranił już Cecilię tak






