„Zatem najpierw trochę odpocznijcie! Pójdę po jedzenie dla was”.
„Dobrze, dziękuję!”
„Nie ma za co” – odpowiedział Darcy i spojrzał na Grace z poczuciem winy.
Grace spuściła gęste rzęsy, a na jej uroczej twarzy pojawił się cień nieśmiałości.
Nie mogła nic poradzić na to, że jej serce zabiło szybciej.
Darcy miał metr dziewięćdziesiąt pięć wzrostu. Był bardzo dobrze zbudowany i wysoki, a w garniturz






