"...W takim razie pozwolę ci zaopiekować się Patricią." Louis spojrzał na Cecilię z ponurym wyrazem twarzy.
"Nie martw się! Na pewno dobrze się nią zaopiekuję. Cokolwiek ma Lilia, ona też będzie to miała." Szczerość w oczach Cecilii stała się jeszcze bardziej stanowcza.
Niewiele mogła zrobić, by mu pomóc.
Mogła jedynie ze wszystkich sił postarać się, by nie musiał martwić się o Patricię.
Twarz Edw






