Szok, jaki maluje się na jej twarzy, wywołuje mój śmiech. Przyciągam ją do siebie, obejmuję i całuję w czubek głowy.
– Chodź, odprowadzę cię.
Kiedy docieramy do jej samochodu, kładzie dłoń na moim ramieniu i ściska je.
– To do jutra?
– Oczywiście. Samoobrony nie da się nauczyć na jednej lekcji – mówię, szczerząc się do niej. – Jutro mam zajęcia do późna, więc myślisz, że mogłabyś przyjść o dziesią


![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.storiesnook.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)



