"Dobrze, robię obiad. Jest coś, na co miałbyś ochotę?" – zapytała Xyla.
"Zadowolę się czymkolwiek" – odparł Stanley.
"A jedzenie, którego nienawidzisz?"
Mieli mieszkać razem przez rok, więc czuła potrzebę uświadomienia sobie takich rzeczy.
"Brak."
Z skinieniem głowy Xyla odwróciła się, by wejść do kuchni. Jej ojciec wczoraj poinstruował pokojówkę, by zaopatrzyła ich lodówkę, więc była świetnie zao






