– Uciekł. – Odpowiedź sprawiła, że osoba po drugiej stronie telefonu odetchnęła z ulgą.
Na zewnątrz, za bramą starej rezydencji, wyły syreny policyjne. Brama otworzyła się i powoli wjechały radiowozy, a ich natarczywe syreny stworzyły atmosferę paniki.
Osoba przy telefonie, ukryta za zasłoną, wyjrzała na zewnątrz i zobaczyła zbliżające się radiowozy. To był komendant policji, Dwayne, o którym wspo






