Alfred delikatnie uniósł jej podbródek, pochylając się, aż ich spojrzenia się spotkały. W jego wzroku malowała się czułość i troska. "Bądź grzeczna. Twój organizm jeszcze w pełni nie doszedł do siebie, a już jesteś wyczerpana." Martwił się o jej zdrowie, a jej młodzieńczy wygląd tylko potęgował jego zaniepokojenie. "Nie chcę, żeby nasze pierwsze doświadczenie było pospieszne. Chcę, żeby było dla c






