Shannon nie mogła już tego słuchać. Odepchnęła Donnę i odwróciła się, by odejść.
Donna upadła na ziemię i złapała ją za spódnicę. Płaczliwie lamentowała: "Ludzie, pomóżcie mi. Moja córka, którą z takim trudem wychowałam, porzuciła mnie i sprzymierzyła się z obcymi, żeby mnie gnębić..."
Odkąd Shannon znalazła dla Donny teściów, widziała ją tylko raz. To było wtedy, gdy Shannon poszła szukać Donny,






