Lea strofowała Nixona i broniła Matyldy.
Jednak Matylda słyszała szyderstwo w słowach Lei. Poczuła, jak jej serce zaczyna płonąć, a usta wypełniają się krwią. Była tak wściekła, że znowu zwymiotowała krwią.
Dławiła się i połykała krew w ustach, by zachować resztki godności. "Leo, więc przyszłaś tu, żeby zabić..."
Lei się udało. Największą porażką w życiu Matyldy był Nixon. Zdradził ją i zabił jej






