Lea czuła gniew i niepokój. Chwyciła Alfreda za ramię i odwróciła się. Oplotła go ramionami w pasie i spojrzała w jego oczy. "To nie jest miłość."
"Co?" Alfred objął ją w talii i przysunął bliżej. Poczuł w sercu pewien komfort.
"W moim poprzednim życiu Milton i ja nie mieliśmy prawdziwej miłości."
Alfred podświadomie zacisnął uścisk.
Lea kontynuowała: "Wtedy byłam przestępcą skazanym na śmierć. By






