Gdy drzwi sali operacyjnej otworzyły się z rozmachem, Steve rzucił się naprzód, jego ciało lekko kołysało się od wyczerpania i odwodnienia. – Panie Wiley, mój tata…
– Operacja zakończyła się sukcesem! – Marshall, zazwyczaj opanowany i spokojny, tryskał energią i ekscytacją po tak długiej procedurze.
To była najbardziej ekscytująca i cudowna operacja, jakiej kiedykolwiek był świadkiem w swojej kari






