Za nią, na siedzeniu z najlepszą widocznością.
Jonah zmrużył oczy, patrząc na scenę. Miał na sobie kurtkę w kolorze kawy, a brązowe futro z lisa na jego ramionach trzepotało w porywistych prądach powietrza, sprawiając, że wyglądał jak zwinny lis.
– Panie Manning, coś jest nie tak z tym bokserem. – Sekretarz obok niego, Lawrence, obserwował przez chwilę i powiedział: – To musi być wzmocniona wersja






