Lea poprawiła swoją pozycję, wzięła głęboki oddech i próbowała się uspokoić.
Mężczyzna powiedział: "Panno Berry, przyszliśmy do pani po uzyskaniu tych dowodów. Może pani sobie z tego nie zdawać sprawy, ale jest pani tutaj od dziesięciu dni."
Spojrzała na niego, a w jej oczach błysnęło niedowierzanie, zanim odzyskała panowanie nad sobą.
Powiedziała: "Porozmawiajmy o panu."
Mężczyzna był zdziwiony.






